| Home | 365/2012 | in my eye | VW T3 Westfalia | Zbór w Mielcu |

Nie daj się cierniom...

Ewangelia wg św. Marka 4,1-20.

Słowo, które pada na dobrą glebę przynosi owoc. Ale obserwując grządki widać jak to co zostało zasadzone musi walczyć z chwastami. Chwasty zaś mają to do siebie, że zaduszają owoc. Kradną minerały, wodę, zasłaniają słońce.

Czy wyrywasz wszystkie chwasty (ciernie), które przeszkadzają ci wzrastać w Bogu? Które okradają cię z czasu i sił?

Nie chcę dopuścić, by na dobrej glebie rozpanoszyły się chwasty. Chcę, by w moim życiu Słowo przynosiło Bogu owoc; trzydziestokrotny i sześćdziesięciokrotny i stukrotny.

O jedności...

Jedność to temat, który ciągle przewija się w rozmowach ludzi wierzących. Co jakiś czas dyskusje o jedności ożywają. I dobrze. W końcu sam Pan Jezus modlił się: "... aby byli jedno".
Przyglądając się i uczestnicząc w owych dyskusjach zauważam, że zdarza się, iż mówimy o jedności nie bardzo ją rozumiejąc. Mylimy pojęcia, wrzucamy wszystko do jednego wora i czasem wychodzą takie twory, że aż strach ;)
Ostatnio na blogu: "Świat po protestancku" ukazał się tekst autorstwa Mateusza Wicharego pt.: "Jedność?". Uważam, że taki rozsądny i mądry głos wart jest poświęcenia chwili na przeczytanie i "pomyślenie". Do czego gorąco zachęcam: M. Wichary, "Jedność?" w "Świat po protestancku".

Psalm 19 - "Chwalę Cię Panie..."

Czytając psalm 19 czuję się zachęcony do uwielbiania Boga. Dawid od wersetu 8 podaje powody za które powinienem Bogu przynosić dziękczynienie i uwielbianie:

1. Bóg pokrzepia duszę
2. Bóg uczy mądrości
3. Bóg ma wspaniały plan
4. Bóg gra „w otwarte karty"
5. Bóg cię „nie wystawi”
6. Bóg, odpowie na twoją prośbę

Im "więcej" Boga znamy, im więcej go doświadczamy tym bardziej chcemy Go uwielbiać. Im bliżej jesteśmy naszego Ojca, im częściej spotykamy się z Jezusem na kolanach, im więcej dopuszczamy go do swojego życia tym bardziej nasze serca przepełnione będą uwielbieniem. Im częściej będziemy doświadczali w swoim życiu psalmu 19, tym większe będziemy mieli pragnienie dołączyć do całego stworzenia, które wielbi Boga.

Jeśli chcesz mieć serce chwalcy, serce pełne uwielbienia to nie czekaj na lepsze i nowsze pieśni, na atmosferę, lecz doświadczaj na co dzień Boga, a On stworzy w Tobie serce przepełnione chwałą i wdzięcznością.

Jeszcze raz z ostatnich wydarzeń (powódź)

Mimo, iż zdjęcia nie są mojego autorstwa postanowiłem je zamieścić z innych względów.

Pierwsze dwa zdjęcia pochodzą z portalu hej.mielec.pl i przedstawiają Mielec "z lotu ptaka".


Jest to widok na rozlaną Wisłokę, która podeszła pod wały. Po samym wale i w międzywale czasem spacerujemy ze znajomym i naszymi psami. Znajomi mieszkają zaraz za wałem, stąd to zdjęcie jest dla mnie szczególne.

Poniżej zaś zbliżenie na ujęcie wody (widoczne również na zdjęciu wyżej).


Normalnie budynek ujęcia wody jest na samym brzegu rzeki i jest "wysoko, wysoko". Tam można normalnie spacerować. Wszystko zostało zalane.

I kolejne zdjęcie tym razem (jak widać) z "Gazety Wyborczej".

Tym razem Sandomierz. To zdjęcie umieszczam, bo kościół stoi przy ulicy, którą przejeżdżamy w drodze do mojego rodzinnego domu.

Zaraź innych swoją wdzięcznością - psalm 66

Najpierw przeczytaj Psalm 66, a potem:

Czy chcemy, czy nie zarażamy innych. Możemy zarażać "chorobami": narzekaniem, malkontenctwem, podejrzliwością. Ale możemy też zarażać innych dobrymi rzeczami: entuzjazmem, radością, wdzięcznością i uwielbianiem Boga.
To czym (w jaki sposób zarażamy) zależy od tego w jakim sami jesteśmy stanie, czym sami żyjemy. Jeśli żyjemy duchowymi sprawami, sprawami Bożego Królestwa, a przede wszystkim pozwalamy działać w nas Duchowi Świętemu to nasza postawa będzie zarażać innych dziękczynieniem i uwielbieniem dla Jezusa.

Mark Twain napisał, że „(...) aby osiągnąć prawdziwą radość trzeba ją z kimś podzielić”. Podziel się więc również swoim dziękczynieniem, a nade wszystko zaraź innych swoją wdzięcznością.

Na ulicy Kościuszki chadzają kaczuszki - "się rymnęło"


Jedna z ulic w Mielcu, która nam (mi i Małgosi) podoba się najbardziej. Do centrum przysłowiowy "rzut beretem", a spokój, cisza i zieleń. I fajne kamieniczki, które pewnie pojawią się na blogu :D

Czy to koniec?


Woda "poszła dalej", więc w Mielcu opadła. Na zdjęciu widok z kładki na którą wcześniej nie można się było dostać. To co widać na brzegu, aż do samych domów było zalane.