::: wiara, nadzieja, miłość :::
| Home | 365/2012 | in my eye | Zbór w Mielcu |
Ja już swoją dawno rozebrałam... Wylądowała w osiedlowym śmietniku, obyło się bez stłuczek :) Pozdrawiam!
Ja też dziś rozebrałam... Cały dywan zasypany igłami a jeszcze, po wyniesieniu kartonu z bombkami do piwnicy, znalazły się jeszcze dwie pod kanapą ;]
tak jak na twoim zdjeciu......a moja mama...zalamala sie.!
U nas była głupawka przy rozbieraniu, więc jedna bombka w tę czy w tamtą, nie robiła różnicy :D
Ja już swoją dawno rozebrałam... Wylądowała w osiedlowym śmietniku, obyło się bez stłuczek :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też dziś rozebrałam... Cały dywan zasypany igłami a jeszcze, po wyniesieniu kartonu z bombkami do piwnicy, znalazły się jeszcze dwie pod kanapą ;]
OdpowiedzUsuń na zawszetak jak na twoim zdjeciu......a moja mama...zalamala sie.!
OdpowiedzUsuń na zawszeU nas była głupawka przy rozbieraniu, więc jedna bombka w tę czy w tamtą, nie robiła różnicy :D
OdpowiedzUsuń na zawsze