| Home | 365/2012 | in my eye | VW T3 Westfalia | Zbór w Mielcu |

Przerwa od komputera


Drodzy czytelnicy i "odwiedzacze" wybaczcie proszę, ale potrzebuję sobie zrobić kilka dni "odpoczynku" od komputera. Dlatego przez najbliższe dni na blogu nie będą pojawiać się posty.
Jeśli nic się nie zmieni to z wpisami wracam w poniedziałek.
Trzymajcie się ciepło.

Cykl kazań z Credo KZ (linki zebrane)


Powoli docieramy do półmetka cyklu kazań na postawie wyznania wiary (credo) Kościoła Zielonoświątkowego w RP.

Korzystając z dwóch tygodni przerwy w cyklu, poniżej zamieszczam linki do poszczególnych części, bo choć każda tworzy autonomiczną całość jest jednocześnie częścią czegoś większego :)

I)
"Wiara" - kazanie. - credo cz. 0

II)
- - - - Credo KZ, artykuł cz. 0.1
"Pismo Święte" - kazanie. Credo artykuł 1, cz. 1.0

III)
- - - - Credo KZ, artykuł 2 cz. 0.1
- - - - Credo KZ, artykuł 2 cz. 0.2
"Bóg Trójjedyny" - kazanie. Credo KZ, artykuł 2, cz. 1.0

IV)
- - - - Credo KZ, artykuł 3 cz.0.1
"W centrum: Jezus!" - kazanie. Credo KZ, artykuł 3, cz. 1.0



A przed nami jeszcze (w niedalekiej przyszłości):

  • Wierzymy w pojednanie z Bogiem przez opamiętanie i wiarę w Ewangelię, w chrzest i Wieczerzę Pańską.

  • Wierzymy w chrzest Duchem Świętym, przeżywanie pełni Ducha i Jego darów.

  • Wierzymy w jeden Kościół, święty, powszechny i apostolski.

  • Wierzymy w uzdrowienie chorych jako znak łaski i mocy Bożej.

  • Wierzymy w zmartwychwstanie i życie wieczne.


i zakończenie cyklu: "Trzymajmy się mocno wyznania (Hebr 4,14)"

Wyznania skruszonego serca: kocham homoseksualistów.


Moja żona nazywa mnie (i z jej ust to lubię) "starym prowokatorem" ;)
Dziś nadszedł więc czas na kolejną małą prowokację.

Otóż, kocham homoseksualistów!
Uważam, że jest dla nich miejsce w Kościele. Ale nie jako nowe wspólnoty wierzących gejów, ale w już istniejących zborach/ parafiach. Przychodźcie do zborów. Ewengelia i Boże Królestwo jest dla Was!

Usta "świątobliwych mężów i niewiast" wykrzywił grymas. Jedyne co dało się słyszeć to jęk i syk: "a fe".

Tak! Uważam, że Kościół powinien być otwarty na homoseksualistów, tak samo jak na innych. Naszym zadaniem jest głosić każdemu Ewangelię, a Ci, którzy pójdą za Chrystusem mają stawać się Jego uczniami w jedynym właściwym środowisku: w Kościele.

Ale tak jak i inni, homoseksualiści muszą się upamiętać i uwierzyć.

I teraz pewne środowisko obrzuca mnie błotem, nazywa bigotem, i zaściankiem.

Idąc za Chrystusem pozostawiamy swój grzech za sobą. Głównie chodzi o to, że żyliśmy bez Boga. Ale ja musiałem porzucić swoje anarchistyczne przekonania i poglądy.
Tak i homoseksualista musi pokutować! Porzucić swój "grzeszny styl życia", bo w oczach Boga homoseksualizm jest obrzydliwością. Jest grzechem!
Bóg kocha grzesznika, lecz nienawidzi grzechu.

Dlatego dla upamiętanego homoseksualisty jest w Kościele takie samo miejsce jak i dla mnie, który się upamiętałem.

Pamiętajmy; Bóg kocha grzesznika, lecz nienawidzi grzechu:

"Powiedz im: Jakom żyw-mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swoich złych dróg! (...)" - Ezechiela 33,11

Zaangażowanie, a oddanie na przykładzie jajecznicy na bekonie


Jaka jest różnica pomiędzy oddaniem jakiejś sprawie (np.: ewangelizacji, czynieniu uczniami), a zaangażowaniem w nie?
Zobaczmy w niecodziennym obrazie jajecznicy na bekonie (tzn. mam nadzieję, że owa jajecznica nie jest czymś strasznie niecodziennym, chodzi o nią jako przykład ;) ).

By powstała jajecznica na bekonie potrzebne są jajka i bekon.
Kura jest zaangażowana w powstanie jajecznicy, wszak zniosła jajka. Ale oddana jajecznicy jest świnka!
W co się angażujesz, a czemu jesteś oddany?

... chyba zgłodniałem.... ;)

---
ilustracja z jajecznicą zasłyszana (gdzieś i kiedyś), a zdjęcie gdzieś z głębin internetu

Wyznania skruszonego serca: jestem palaczem.

Pisałem na blogu, że chciałbym być przejrzysty. czas więc złożyć wyznanie.

Jestem palaczem.
Dopada mnie to o nieokreślonych porach, choć najczęściej gdy pracuję przed komputerem w gabinecie. I to w dodatku chyba najtańsze, śmierdziuchy-kopciuchy.
I nic nie mogę na to poradzić.
Nawet w tej chwili mnie to dopadło.
Nie wiem jak są zbudowane bloki (nie znam się na architekturze), ale wystarczy, że sąsiad z dołu (piętro niżej) zacznie palić papierosy (w mieszkaniu lub na klatce), a ja już zostaję biernym palaczem.

Tu was mam! Myśleliście, że sam palę? Tfu, paskudztwa do ust nie biorę (w życiu tytoniu nie paliłem!), a mimo to zostałem biernym palaczem :( .
Cały dym (smród w zasadzie) ciągnie do gabinetu, a czasem i rozchodzi się na całe mieszkanie.

Nie wiem czy rozmowa z sąsiadem pomoże, bo wygląda na totalnego nałogowca.
A może macie jakiś pomysł jak nie być biernym palaczem we własnym mieszkaniu? Czego użyć żeby neutralizować smród?

"W centrum: Jezus!" - kazanie. Credo KZ, artykuł 3, cz. 1.0

"... lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich."
– Kolosan 3,11 b


3. Wierzymy w Synostwo Boże Jezusa Chrystusa, poczętego z Ducha Świętego, narodzonego z Marii Dziewicy; w Jego śmierć na krzyżu za grzech świata i Jego zmartwychwstanie w ciele; w Jego wniebowstąpienie i powtórne przyjście w chwale.



Wstęp.

To co zajmuje nasze myśli, pojawia się w naszych rozmowach. Posłuchajmy o czym mówi nasz przyjaciel. Jeśli ciągle mówi o remoncie kuchni, to więcej niż pewne, że przed zaśnięciem planuje; skąd wziąć fundusze, ekipę remontową itd.… . Jeśli czymś się fascynujesz, to spędzasz na tym czas. Jest to dla ciebie czas poświęcony „najważniejszej rzeczy pod słońcem”. Z czym niekoniecznie musi zgodzić się twoja żona, przyjaciel.

Z podobnym pytaniem mamy do czynienia jeśli mówimy o Kościele. O czym mówi Zbór?, Czym żyjemy? Między nami; co jest tematem rozmów? O czym mówimy innym?
Możemy mówić o wielu rzeczach; o tym co robimy, o czystości doktrynalnej, o tym jak miło i przyjemnie jest we własnym gronie (żeby nie powiedzieć sosie). Ale wierzę, że nasze myśli, rozmowy powinny się skupiać na jednym: na Jezusie Chrystusie!



1.Jezus w centrum życia Kościoła.

Jezus Chrystus jest jednorodzonym Synem Bożym – odwiecznym i wcielonym Słowem Boga – który się począł z Ducha Świętego i narodził się z Marii Dziewicy. Posiada dwie natury – boską i ludzką, jest Synem Bożym i Synem Człowieczym. On poniósł śmierć na krzyżu za grzech świata i zmartwychwstał w ciele dla usprawiedliwienia wierzących. Po zmartwychwstaniu Jezus Chrystus wstąpił do nieba i zasiadł na prawicy Ojca, skąd przyjdzie powtórnie. Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem.

Gdy czytamy Pismo Święte nie możemy nie zauważyć, iż wszystko wskazuje lub zapowiada Jezusa. Zarówno stare, jak i nowe, przymierze wskazują na osobę Jezusa.
Jezus założył swój Kościół. On jest Jego głową i Panem. Jeśli Kościół przekręca biblijną prawdę o Jezusie, jeśli nie stawia osoby Chrystusa na pierwszym miejscu to na pewno zgubił się na swej drodze.

Paweł pisał (1 Kor. 1:22-24): „Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, Natomiast dla powołanych - i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.”
Brat Mieczysław Kwiecień powiedział kiedyś, że dobre kazanie to takie, w centrum którego stoi Chrystus. To samo możemy powiedzieć o życiu. Dobrze przeżyte życie to takie w centrum, którego stoi Chrystus!

Jeśli Kościół zaczyna skupiać swoją uwagę na tym czego pragnie świat może zgubić Chrystusa. Niewierzący po kościele – zborze oczekują różnych rzeczy; cudów, uzdrowień, pracy charytatywnej, mądrych kazań itp.… . I mimo, że te rzeczy mają mieć miejsce w kościele, to nie mogą być na pierwszym miejscu.
A czego, Ty bracie i siostro oczekujesz od Kościoła? Lub zadajmy sobie jeszcze głębsze pytanie, wynikające z poprzedniego: z jakim oczekiwaniem przyszliśmy na dzisiejsze nabożeństwo? Oczekując na cuda? Ciekawe świadectwo? Nowe, piękne pieśni? Porywające kazanie? A może na miłą i ciepłą atmosferę?
Jest tylko jedna właściwa odpowiedź! Przyszliśmy tu ze względu na Chrystusa ukrzyżowanego. By spotkać się ze swoim Zbawicielem.
Tylko wtedy, będą mogły mieć miejsce inne rzeczy.



2.Kościół ukryty w Chrystusie.

Mat. 16:18 (Ekumeniczny przekład): “I ja ci mówię: Ty jesteś Piotr i na tej skale zbuduję Mój Kościół, a potęga śmierci go nie zwycięży.”
Kościół jest od początku do końca tworem Jezusa Chrystusa. I ma zapewnione zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. Kościół musi być ukryty w Chrystusie!
Lecz co to znaczy? Czy wystarczy mówić o Chrystusie? Modlić się do Niego? Czy jeśli dołożymy do tego zdrową naukę – biblijną o Jezusie, to mamy już wszystko?
1 Kor. 1:3-9: „3. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. 4. Dziękuję Bogu zawsze za was, za łaskę Bożą, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie, 5. Iżeście w nim ubogaceni zostali we wszystko, we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, 6. Ponieważ świadectwo o Chrystusie zostało utwierdzone w was, 7. Tak iż nie brak wam żadnego daru łaski, wam, którzy oczekujecie objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, 8. Który też utwierdzi was aż do końca, tak iż będziecie bez nagany w dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. 9. Wierny jest Bóg, który was powołał o społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego.”
Potrzebujemy Bożej łaski, pokoju. A to wszystko zostało nam dane w Jezusie Chrystusie. W Nim mamy wszystko co jest potrzebne do życia i pobożności. Jeśli znamy Chrystusa mamy wszystko; biedny wszystko ma, słaby w Nim ma swą moc!



3.Chrześcijanin żyjący Chrystusem.

Należąc do Chrystusa muszę należeć do Jego Ciała – Kościoła. Jezus jest głową Kościoła, a wszyscy wierzący to Jego ciało. Chrześcijanin żyjący w bliskości z Chrystusem, żyje w społeczności ludzi wierzących. I to jest ten powód; jedno z drugim nierozerwalnie się łączy, tak, iż nie można mówić o Jezusie i relacji z Nim, nie mówiąc o Kościele.


1.wiara to poznanie.
Jakiego znasz Chrystusa?
Dla muzułmanina Jezus to jeden z proroków, dla wielu dziś – dobry nauczyciel. Lecz my odrodzeni chrześcijanie musimy znać Chrystusa z Pisma Świętego. Nie czyjeś lub swoje wyobrażenia o Nim. Lecz znać Go takim jakim jest. To dlatego już mówiliśmy o Trójjedynym Bogu, mówiliśmy już o podwójnej naturze Chrystusa, i o wielu innych sprawach. I jeszcze będziemy mówić. By Kościół w Mielcu, by ludzie wierzący znali prawdziwego Boga. Im lepiej znasz Jezusa, tym bliżej chcesz Niego być.


2.wiara to zaufanie.
Wiara to zaufanie, relacja z Jezusem. Można być oddanym jakiejś idei, nie znając jej twórcy. Można czytać książkę, nie myśląc o autorze, drukarzach. Lecz jeśli zabierzemy osobę Jezusa z chrześcijaństwa, przestaniemy mieć do czynienia z chrześcijaństwem. Będzie to tylko zbiór moralnych i etycznych zasad.
Jest takie powiedzenie, że największą tragedią byłoby, gdyby Kościół nie zauważył, iż Bóg umarł. Opierają się na zasadach, normach, dekretach itp., lecz nie mają społeczności z Bogiem. On może nie istnieć. Przecież to zgroza!
A co stałoby się, gdyby w Twoim życiu zabrakło Chrystusa? Jeśliby nic się nie zmieniło, to znaczy, że nie masz relacji z Bogiem.
Bo wiara w Jezusa, to znacznie więcej niż wierzyć w Jego istnienie, a nawet znać i akceptować prawdy o Nim. Wiara w Jezusa, to zaufanie Mu jako Zbawicielowi i Królowi. To posłuszeństwo!


3.wiara to wyznanie.
Jesteśmy uczniami Chrystusa. Jego naśladowcami! To musi być widać, to musi być słychać!
Powróćmy do początku dzisiejszego kazania; o czym myślisz, co oglądasz i czytasz, z kim przebywasz – to wszystko wpływa na Twoją osobę. Jeśli znasz właściwego Chrystusa, to przebywając z Nim, żyjąc na co dzień, zaczynasz się zmieniać. Upodabniasz się do swego Mistrza.
Filipian 2:5: „Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,”



Zakończenie.

Najtrudniejszą rzeczą w chrześcijaństwie jest praktyka! My dużo wiemy, możemy wiedzieć jeszcze więcej, lecz to co sprawia nam trudności, to nasze codzienne życie z Bogiem. Zastosowanie tego co wiemy.
Gdy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy na osiołku, tłumy krzyczały: “Hosanna, Synowi Dawidowemu, Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” – Mateusza 21,9 lub w Jana 12,13: „Król Izraela”.
Niedługo później wołali – „ukrzyżuj Go”.
Możemy spytać: Jak to możliwe? Za wyznaniem, nie poszła postawa życia!
Może i wiedzieli co krzyczą, ale nie chcieli konsekwencji. Obwołanie Jezusa królem swego życia, to postawa sługi i szukania Jego woli, a nie jednorazowa decyzja, modlitwa.

Musimy oddać się Jezusowi cali:
Łatwo mówić; Panie, Królu, lecz poddaństwo to znacznie więcej niż deklaracja przy nawróceniu.
Pod panowanie Bogu musimy poddawać, każdą dziedzinę naszego życia, nie zostawiajmy furtek diabłu.

2 Piotr. 3:18: „Wzrastajcie raczej w łasce i w poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jemu niech będzie chwała teraz i po wieczne czasy.”

Credo KZ, artykuł 3 cz. 01

Dziś kolejna zapowiedź, kolejnego kazania z cyklu Wyznanie wiary Kościoła Zielonoświątkowego. Czas na trzeci artykuł credo:
"Wierzymy w Synostwo Boże Jezusa Chrystusa, poczętego z Ducha Świętego, narodzonego z Marii Dziewicy; w Jego śmierć na krzyżu za grzech świata i Jego zmartwychwstanie w ciele; w Jego wniebowstąpienie i powtórne przyjście w chwale."

W tym artykule poruszone jest wiele wątków, które same w sobie stanowić, by mogły nie tylko tematy na kolejne kazania, ale na całe wykłady :D
I tak mamy takie elementy:
- synostwo Boże (natura Chrystusa, pozycja i bóstwo)
- poczęcie z Ducha Świętego
- narodzenia z Marii Dziewicy
- śmierć (prawdziwa) na krzyżu za grzech świata
- zmartwychwstanie w ciele (ważne, by podkreślić odmienność zmartwychwstania od wskrzeszenia)
- wniebowstąpienie (i obecna "rola" Jezusa)
- powtórne przyjście (jedno, a nie dwa jak popularnie się uważa, a co pochodzi od jezuity Manuela de Lucunza (zm 1801r.), a rozpropagowane zostało przez Johna Darby'ego poprzez przypisy do "Biblii Skofielda".)



Kolejny raz posłużymy się książką prezb. Edwarda Czajko, "Nasza wiara", WST, W-wa 2009,* s. 38,39:

"Bóg Syn, druga osoba Trójcy Świętej, ucieleśnił się w osobie Jezusa Chrystusa. Ucieleśniony Bóg Syn, nasz Pan otrzymał imię Jezus." Imię "Jezus" jest grecką formą hebrajskiego imienia Jozue, "które oznacza "Bóg (Jahwe, Pan) jest zbawieniem". Było ono wśród Żydów w czasach biblijnych bardzo popularnym imieniem męskim."

Natomiast "greckie słowo "christos" jest tłumaczeniem hebrajskiego "masziah" - Mesjasz (Namaszczony, Pomazany). W kręgach żydowskich uważano, że Mesjasz będzie ludzkim pośrednikiem Królestwa Bożego. Później zostało objawione, że przyjście Mesjasza nie będzie czymś mniejszym niż pojawienie się samego Boga na ziemi. Chrystus (Mesjasz) miał być Emanuelem - to znaczy "Bogiem z nami" (Iz 7,14)."

A jeśli chcesz poczytać więcej o wyznaniu wiary Kościoła Zielonoświątkowego, to zachęcam do przeczytania tekstu: w co wierzą zielonoświątkowcy?, prezb. Zdzisława Józefowicza


*) jak ktoś wie gdzie można tą książkę zakupić, proszę o sygnał. Potrzebuję kilka egzemplarzy :D

Nowe zdjęcia w galerii Zboru mieleckiego



Jak w tytule, zapraszam do oglądania nowych zdjęć, które zostały dodane do galerii zborowej.
Święta Bożego Narodzenia i Sylwester

Wielkie dzięki czyli koniec głosowania na mojego bloga

Dziękuję gorąco wszystkim, którzy uznali, że warto wydać 1,22 na sms z głosem na mój blog. Śpieszę zapewnić, że Wasze pieniądze nie poszły na moje konto :) , ani na konto organizatorów lecz:

Dziękuję, jeszcze raz.

Dzięki Waszej uprzejmości/ determinacji/ litości /pomocy/ zabawy* blog znalazł sie na 21 miejscu. A jako, że tylko 10 pierwszych było nominowanych, dla mojego bloga kończy się zabawa. Choć głosowania i wybory nadal trwają. Ale o tym za chwilę.


*) można wybrać kilka, jedno, wszystkie lub dopisać swoje ;D

W kategorii profesjonalne startowało 207 blogów (zaczęliśmy z 209, ale dwa się po drodze wykruszyły). Tak więc miejsce 21, uważam za spore osiągnięcie. A wszystko dzięki Waszym smsom ;)





W kategorii "profesjonalne" na 6 miejscu znalazł się blog pastora Pawła Bartosika. Uczestniczy on więc w wyborach blog blogerów. Jest to jedyny blog (w tym dziale) pisany przez wierzącego i choć teologicznie nas trochę spraw różni (ale nie tak wiele znów :) ) to myślę, ze dobrym świadectwem jest wsparcie. Żeby nasz (protestantów) głos był zauważalny. Można więc bawić się dalej :)

Trzymajcie się ciepło. Jestem zbudowany i zachęcony Waszą postawą do większego przykładania się do wpisów, dla zbudowania nadziei, dla odnalezienia wiary, a nade wszystko dla chwały Najwyższego ;) .

Koniec głosowania!

Dziękuję wszystkim za Wasze smsy. Dziś o 12:00 nastąpił koniec głosowania. Jutro podam szczegóły, do usłyszenia.... (przeczytania ;) )